25 listopada 2015

Info

Na kilka dni wyjeżdżam. Raczej nie będę miała dostępu do internetu. Wracam dopiero w poniedziałek wieczorem. Ostatni rozdział i epilog wstawiłam, żeby się automatycznie w terminie ukazały na tym blogu i na wordpressie. Mam nadzieję, że nie będzie z tym problemów. Jakby coś, to zawsze jest szansa, że na którymś z blogów się wiadomość dobrze wstawiła.

13 listopada 2015

Buntownik - Już do kupienia

Nie myślałam, że uda mi się dzisiaj wszystko skończyć, ale cały dzień harówki plus wczorajszy wieczór opłacał się, bo "Buntownik" właśnie ukazał się do sprzedaży, a ja jestem wykończona, ale i zadowolona. :) 
Cena nawet dla tych, którzy kupują może być wysoka, ale nie mogę dać mniej. Tym bardziej, że napracowałam się nad tekstem i ma on ponad 200 stron. 

Tekst można kupić tutaj: http://www.beezar.pl/ksiazki/buntownik

Autorką okładki jest Zołza. Jeśli ktoś by chciał zamówić u niej jakiś rysunek odpłatnie to za zgodą autorki podaję jej maila: znowak@gimnus.one.pl

  
Przy pliku jest podgląd, jest opis jak zwykle, więc już widzicie, że akcja tekstu dzieje się w Polsce i na wymyślonej przeze mnie wsi.  Jest to obyczajówka. Może nie każdemu przypaść do gustu, bo ktoś woli moje tradycyjne romanse, ale z tego co słyszałam od osób, którzy czytali tekst, to mówili, że jest to mój najlepszy tekst, super się czytało i chcą więcej takich opowieści. Może ktoś się skusi na Buntownika. :)

Ważna informacja. Jest to pierwszy tom historii. 
 "Buntownik" jest opowiadaniem, które w przyszłości ukaże się na blogu. Ale stanie się to dopiero za rok, za półtora. Także to opowiadanie każdy będzie miał możliwość przeczytać. Piszę o tym, bo sami zadecydujecie czy chcecie czekać, czy już je kupić. Na pewno wtedy razem z Buntownikiem będzie się ukazywać inne opowiadanie,  by ci co go już zapoznali się z Buntownkiem mieli co czytać. :)

Proszę o nie spilerowanie w komentarzach, ewentualnie wyraźnie proszę o zaznaczenie spoliera. A komentarze można przesyłać na Luana@onet.pl

Buntownik - zapowiedź

Hej

Wspominałam, że w przygotowaniu jest kolejny tekst, który umieszczę na Beezar.pl. Dostałam już całość poprawioną, plik już złożyłam, wprowadziłam poprawki bety, teraz go czytam i opublikowanie opowiadania zależy od tego jak szybko go przeczytam i wprowadzę poprawki, jeśli wyłapię jakieś błędy. Nie wiem czy to będzie dzisiaj (a nuż się uda), ale może w weekend lub najpóźniej w poniedziałek "Buntownik" ujrzy światło dzienne, a czeka na to od września. :)

Tak się złożyło, że nic nie publikuję, a potem prawie na raz dwa teksty. Różnie z tym będzie. Czasami będą większe przerwy, czasami mniejsze. A jeżeli tekst mam, nie będę czekać. 

Na razie na Beezar.pl umieściłam zapowiedź i fragment tekstu oraz opis: http://www.beezar.pl/ksiazki/buntownik-fragment-zapowiedz

Zapraszam. :) 

PS. "Buntownik" jest opowiadaniem, które w przyszłości ukaże się na blogu. Ale stanie się to dopiero za rok, za półtora. Także to opowiadanie każdy będzie miał możliwość przeczytać. Piszę o tym, bo sami zadecydujecie czy chcecie czekać, czy już je kupić. Na pewno wtedy razem z Buntownikiem będzie się ukazywać inne opowiadanie,  by ci co go już zapoznali się z Buntownkiem mieli co czytać. :)

4 listopada 2015

Porelanowe szczęście do kupienia

Hej

Informuję, że kolejny tom z serii "Obrazy miłości" pojawił się właśnie do kupienia. Mam nadzieję, że Ci, którzy go kupią nie będą tego żałować. Chciałabym poznać opinie na temat tego tekstu dlatego piszcie na Luana@onet.pl lub tutaj: Moje ebooki 
Jedna uwaga: NIE SPOILERUJCIE. Bardzo Was o to proszę. Jeżeli ktoś chce coś więcej napisać i  na blogu i ma być spoiler to zaznaczcie to wyraźnie. Nie każdy lubi wiedzieć co będzie w tekście. 
Tekst można kupić tutaj:  http://www.beezar.pl/ksiazki/porcelanowe-szczescie

Dziękuję za zakup. Za jakiś czas ukaże się coś innego. Nie będzie to miało wspólnego z tą serią. A tytuł opowiadania: Buntownik. Na razie jest w trakcie poprawy i jeszcze trzeba trochę nad nim popracować. :)

Aha i nie oceniajcie tekstu po ukazanym poglądowym rozdziale. Bo może się wydawać, że wiecie, co będzie dalej. A może będzie inaczej. :)